Cmentarz w Pradze

12.01.2017

Uciekliśmy przed mrozami z początku stycznia do Pragi. Niedaleko, więc nie udało się całkiem uniknąć zimna, ale i tak było cieplej niż w Krakowie. Znowu (niestety?) turystyczny program obowiązkowy, ale tym razem dotarłem z aparatem w miejsca, w których jeszcze nigdy nie byłem, mimo kilku wyjazdów.

Jednym z takich miejsc jest dawna dzielnica żydowska, Josefov. Chociaż jest położona bardzo blisko Starego Miasta, nigdy jeszcze tam nie byłem. Mam pewną słabość do starych kirkutów (dowód nr 1, dowód nr 2), więc nie mogłem się powstrzymać, mimo niesprzyjających temperatur.